Tak w ogóle to widzę, że inkorporowaliście też Apfelisnel alias Nowy Weerland (taki dziwny kształt blisko Samundy). To akurat nie była oficjalnie część naszych terytoriów, a prywatna własność Mistrza Budzimira VII, także nie gwarantuję, że się nie upomni o swoje.
prof. net dr h. c. Ametyst (Faradobus) nieustannie król Hirschbergii i Weerlandu,
sekretarz generalny Wielkiego Sternika,
lew Wolnogradu, kedyw Faradobaju etc.
To małe coś przy Samundzie jest volkiańskie. Pozostanie takie, dopóki chociaż jedno dzielne wolne, volkiańskie serce robotnika bije na tamtych ziemiach. Mniej więcej coś takiego.
Tam nic nie ma jak coś, jedynie niedokończony pałac i jacyś dzicy ludzie.
prof. net dr h. c. Ametyst (Faradobus) nieustannie król Hirschbergii i Weerlandu,
sekretarz generalny Wielkiego Sternika,
lew Wolnogradu, kedyw Faradobaju etc.
Duchy ofiar kochanki Arkadiusza Przejściowego, Kat(h)y Joanny de Vill, zwanej Katem Apfelisnel, nadal tam straszą.
prof. net dr h. c. Ametyst (Faradobus) nieustannie król Hirschbergii i Weerlandu,
sekretarz generalny Wielkiego Sternika,
lew Wolnogradu, kedyw Faradobaju etc.
Ja tylko lojalnie ostrzegam przed windykatorami Budzimira.
prof. net dr h. c. Ametyst (Faradobus) nieustannie król Hirschbergii i Weerlandu,
sekretarz generalny Wielkiego Sternika,
lew Wolnogradu, kedyw Faradobaju etc.